Szkodliwość Marihuany PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
sobota, 12 czerwca 2010 06:29

 

Przypalanie trawki bywa przedstawiane jako pewna odmiana rozrywki albo pierwszy krok do narkomanii i nieodwracalnych zmian w organizmie. Czy rację mają sympatycy pierwszej teorii czy ich wrogowie? Za działanie psychotropowe konopi indyjskich odpowiada tetrahydrokannabinol (THC). Działanie to jest przede wszelkim uspakajające, przeciwbólowe i zazwyczaj delikatnie euforyzujące. Dodatkowo, THC ożywia pęd. Prawdą jest, że konopia indyjska nie uzależnia fizycznie - nie wywołuje głodu narkotykowego ani delirium - ale za to uzależnia psychicznie, a ten typ uzależnienia leczy się o wiele dłużej. Powstało wiele Książek odnośnie szkodliwości tego narkotyku, szczególnie przy nagminnym przypalaniu - dewastuje górne drogi oddechowe i serce, może powodować nowotwór (tym znaczniej, że w przeciwieństwie do papierosów, marihuany i haszyszu nie pali się przez filtr), obniża wytrzymałość organizmu, wywołuje złe przemiany w jajnikach i jądrach, prowadzi do wad płodu.

Wiele ludzi wyłącznie "popala trawkę", więc uważa, że podobne przemiany w ich organizmie nie nastąpią. Można posmakować raz i drugi i nie czuć, żeby działo się cokolwiek złego. Ale terapeuci alarmują, że palenie marihuany i haszyszu przypomina grę w rosyjską ruletkę. Szczególnie narażone są osoby młodociane, które nie ukończyły dwudziestego roku życia, ponieważ ich mózg nie jest nadal w pełni sformowany. Stosowanie dragów, w tym marihuany i haszyszu, prowadzi do zmian w działaniu i strukturze mózgu, a także opóźnia postęp emocjonalny, a to wszystko czyni młodych ludzi znaczniej uległymi na wszystkie nałogi. Nie wiadomo, czy przemiany te są odwracalne.

Niektórzy podkreślają na uzdrawiające działanie THC - związek ten odkrywa zastosowanie w preparatach intensyfikujących pęd np. U chorych na AIDS czy nowotwór, ale nie należy mieszać terapii i narkomanii. Zasadzką może się też okazać twierdzenie, że konopia indyjska polepszy humor - narkotyk ten wzmacnia wrażenia, więc jeśli komuś jest źle, to po zapaleniu jointa najprawdopodobniej będzie mu nadal niekorzystniej. Jeśli zaś chodzi o przekonanie, że marihuana rozjaśnia umysł, to jest ono prawdziwe, ale tylko dla ludzi stale palących: odkładający się w mózgu THC hamuje proces myślowy, i wówczas następna dawka narkotyku na pewien czas \"odblokowuje\" myślenie. Pewnie nadal długo będzie można przeczytać sprzeczne opinie odnośnie szkodliwości marihuany i haszyszu, ale zawsze warto być otwartym na racje obu stron.

 

Poprawiony: sobota, 12 czerwca 2010 06:33
 




Ankieta konopna

Uważasz że powinno się zalegalizować Marihuanę?
 

Zaloguj się



Kto jest online

Naszą witrynę przegląda teraz 2 gości